Magazyny energii doczekają się przepisów budowlanych. Branża chce zmian

17 sierpnia, 2026

Pięć organizacji związanych z sektorem fotowoltaiki i magazynowania energii przedstawiło wspólne uwagi do projektu nowych warunków technicznych dla budynków. Przedstawiciele branży popierają pomysł wprowadzenia szczegółowych regulacji dotyczących magazynów energii, jednak krytycznie oceniają sposób określenia wymagań dla systemów BESS. Ich zdaniem przepisy powinny w większym stopniu uwzględniać zastosowaną technologię, poziom ryzyka oraz wyniki certyfikacji, zamiast opierać się przede wszystkim na pojemności urządzenia.

Projektowane rozporządzenie dotyczące warunków technicznych budynków po raz pierwszy wprowadza odrębne regulacje odnoszące się do instalacji fotowoltaicznych oraz magazynów energii. Planowany termin wejścia przepisów w życie to 20 września 2026 r.

Regulacje są potrzebne

Pod wspólnym stanowiskiem podpisało się pięć organizacji reprezentujących rynek magazynowania energii, fotowoltaiki i energetyki rozproszonej. Są to m.in. Stowarzyszenie Polska Izba Magazynowania Energii i Elektromobilności, Stowarzyszenie Branży Fotowoltaiki i Magazynowania Energii, Polska Izba Gospodarcza Energetyki Odnawialnej i Rozproszonej oraz Polskie Stowarzyszenie Fotowoltaiki i Magazynowania Energii.

Branża nie podważa potrzeby stworzenia jasnych zasad dotyczących montażu magazynów energii. Przedstawiciele organizacji wskazują, że w Polsce funkcjonuje już ponad 100 tys. przydomowych magazynów, a coraz większą rolę odgrywają również instalacje przeznaczone dla firm oraz przemysłu.

Dotychczasowy brak szczegółowych regulacji technicznych powodował brak jednolitych standardów dotyczących instalowania tego typu urządzeń. Zdaniem organizacji uporządkowanie tych kwestii jest zatem potrzebne. Zastrzeżenia dotyczą natomiast sposobu skonstruowania projektowanych przepisów.

Pojemność magazynu nie wystarczy

Jednym z najważniejszych problemów wskazywanych przez branżę jest uzależnienie wymagań technicznych przede wszystkim od pojemności magazynu energii.

Organizacje zwracają uwagę, że samo kryterium pojemności nie pokazuje rzeczywistego poziomu zagrożenia. Przy ocenie bezpieczeństwa istotne powinny być również m.in. rodzaj zastosowanych ogniw, charakterystyka technologii oraz wyniki badań i certyfikacji.

Jako przykład wskazywane są akumulatory wykorzystujące technologię LFP, które cechują się większą stabilnością termiczną i mniejszym ryzykiem wystąpienia tzw. ucieczki cieplnej.

W obecnym kształcie przepisów dwa magazyny o tej samej pojemności, ale wykorzystujące różne technologie, mogłyby zostać objęte identycznymi wymaganiami. Zdaniem branży takie podejście nie odzwierciedla faktycznego poziomu bezpieczeństwa poszczególnych urządzeń.

Organizacje wskazują na rozwiązania stosowane w innych państwach, m.in. w USA, Niemczech i Wielkiej Brytanii. W regulacjach i standardach takich jak NFPA 855, VdS 3471 czy BS EN 50604-1 większe znaczenie przypisuje się charakterystyce ryzyka oraz wynikom certyfikacji.

Branża postuluje dlatego, aby wymagania techniczne były przede wszystkim powiązane z certyfikacją konkretnego urządzenia oraz rezultatami testów bezpieczeństwa. Pojemność magazynu nie powinna być natomiast jedynym ani podstawowym wyznacznikiem poziomu wymagań.

Magazyny energii w mieszkaniach i na balkonach

Uwagi dotyczą również zasad instalowania magazynów energii w budynkach wielorodzinnych.

W poprzedniej wersji projektu zakładano zakaz montowania takich urządzeń w lokalach mieszkalnych oraz na balkonach i loggiach. Najnowsza wersja przepisów przewiduje możliwość instalacji pod warunkiem spełnienia określonych wymogów bezpieczeństwa.

Projekt dopuszcza trzy podstawowe rozwiązania. Magazyn może zostać umieszczony w odpowiednio wydzielonym pomieszczeniu technicznym z zabezpieczeniami przeciwpożarowymi, w specjalnej ognioodpornej szafie przeznaczonej do przechowywania i ładowania akumulatorów albo na balkonie, o ile zewnętrzna ściana budynku spełnia wymagania dotyczące nierozprzestrzeniania ognia.

Branża dostrzega zmianę względem wcześniejszej propozycji, ale ma wątpliwości, czy nowe rozwiązania będą łatwe do zastosowania w istniejących budynkach.

W wielu blokach spełnienie wymagań może oznaczać konieczność wykonania prac budowlanych lub zastosowania specjalistycznego, certyfikowanego wyposażenia. Organizacje postulują zatem przeprowadzenie analizy istniejącego zasobu mieszkaniowego, która pozwoliłaby określić, jaka część budynków faktycznie spełniałaby nowe wymogi.

Organizacje pytają o podstawę progów

Kolejne zastrzeżenia odnoszą się do konkretnych wartości liczbowych zapisanych w projekcie rozporządzenia.

Przedstawiciele branży wskazują, że nie zawsze można znaleźć odpowiednie uzasadnienie techniczne, wyniki badań czy dane, które tłumaczyłyby przyjęcie poszczególnych progów.

Jako przykład podawane są zasady prowadzenia przewodów instalacji fotowoltaicznych wewnątrz budynków. W kolejnych wersjach projektu wymagania w tym zakresie były zmieniane.

W czerwcu 2025 r. projekt przewidywał zastosowanie odpowiedniej osłony lub obudowy o określonej odporności ogniowej. W maju 2026 r. dopuszczono dodatkowo możliwość prowadzenia przewodu w tynku, natomiast w lipcu ponownie zaostrzono wymagania, odnosząc je do klasy reakcji na ogień przegrody.

Zdaniem organizacji kolejne zmiany nie zostały wystarczająco wyjaśnione. Dlatego branża proponuje przygotowanie szczegółowej oceny skutków regulacji, która przedstawiałaby podstawy przyjęcia konkretnych wartości i wymagań.

Nowe wymagania mogą dotknąć gotowe projekty BESS

Istotnym problemem dla dużych magazynów energii mogą okazać się także nowe zasady dotyczące ich lokalizacji.

Projekt przewiduje m.in. określone minimalne odległości od budynków, obiektów rozdzielni oraz terenów leśnych. Wprowadza również dodatkowe wymagania związane z przegrodami i strefami pożarowymi.

Zdaniem branży nowe regulacje mogą wpłynąć na projekty inwestycyjne znajdujące się już na zaawansowanym etapie przygotowania, szczególnie w segmencie C&I oraz utility.

Ryzyko dotyczy przede wszystkim inwestycji, dla których zostały już zatwierdzone projekty architektoniczno-budowlane. W przypadku dużych magazynów energii konieczność dostosowania projektu do nowych wymogów może prowadzić nawet do potrzeby zmiany pozwolenia na budowę.

Problem może być szczególnie poważny na działkach o ograniczonej powierzchni. Zmiana lokalizacji poszczególnych elementów instalacji może okazać się niemożliwa albo kolidować z wcześniej uzyskanymi decyzjami środowiskowymi, warunkami zabudowy czy miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego.

W praktyce oznacza to, że nawet projekty znajdujące się już na etapie Ready-to-Build mogą wymagać modyfikacji, mimo że wcześniej zostały przygotowane i zatwierdzone zgodnie z obowiązującymi regulacjami.

Organizacje proponują zatem zmianę § 394 ust. 1 pkt 1 projektu poprzez usunięcie zapisu odnoszącego się do konieczności składania wniosku o zmianę pozwolenia na budowę.

Branża chce zmiany całej konstrukcji przepisów

Postulaty sektora nie ograniczają się do korekty pojedynczych wartości czy zapisów. Organizacje uważają, że problem jest szerszy i dotyczy samej konstrukcji projektowanych rozdziałów odnoszących się do fotowoltaiki oraz magazynów energii.

Dlatego proponują przygotowanie tych regulacji od podstaw. Najważniejszym elementem miałoby być odejście od modelu, w którym pojemność magazynu stanowi główne kryterium określające zakres wymagań technicznych.

W zamian branża proponuje system bazujący przede wszystkim na certyfikacji urządzeń oraz ocenie ryzyka wynikającego z zastosowanej technologii. Podobne podejście funkcjonuje już na wybranych rynkach zagranicznych, m.in. w Stanach Zjednoczonych, Niemczech i Wielkiej Brytanii.

Magazyny a programy dofinansowania

W stanowisku organizacji znalazła się również kwestia zgodności polityki wsparcia magazynów energii z planowanymi regulacjami technicznymi.

Państwo wspiera inwestycje w magazyny energii poprzez programy dotacyjne, w tym program PME. Jednocześnie projektowane wymagania budowlane mogą w określonych przypadkach utrudnić legalny montaż urządzeń objętych takim wsparciem.

Branża zwraca uwagę, że część dotowanych magazynów może znaleźć się w sytuacji, w której spełnienie nowych wymagań będzie wymagało kosztownych prac budowlanych lub zastosowania dodatkowych zabezpieczeń technicznych.

Zdaniem organizacji potrzebne jest więc spójne podejście do rozwoju rynku magazynowania energii. Przepisy dotyczące bezpieczeństwa powinny uwzględniać różnice między poszczególnymi technologiami, a jednocześnie nie powinny tworzyć niepotrzebnych barier dla inwestycji wspierających rozwój odnawialnych źródeł energii.

Skorzystaj z formularza.
Rozpocznijmy współpracę!

Pomagamy w przeprowadzaniu specjalistycznych audytów, analiz dokumentacji, wspieramy Cię przy wyborze sprzedawcy, a także podejmujemy się działań na rzecz optymalizacji Twoich kosztów związanych z dystrybucją.

Formularz kontaktowy